W Lublinie za segregowane śmieci trzeba zapłacić 24,80 zł od osoby, w Katowicach 26,30 zł. Gaz droższy o 11 proc., prąd o 10 proc. I to początek . Poza czynszem są jeszcze opłaty dodatkowe, jak choćby gaz czy prąd. Gaz podrożał już w tym roku trzy razy – ostatni raz w październiku.
Jak zmniejszyć rachunki za prąd? Wykorzystaj energię ze słońca . Oprócz codziennych nawyków są również bardziej zaawansowane sposoby, by obniżyć rachunki za gaz czy prąd. Jednym z nich jest np. wykorzystanie energii słonecznej do podgrzania ciepłej wody użytkowej. Służy do tego instalacja solarna.
Tak więc od nowego roku, łącznie rachunki za prąd dla gospodarstw domowych wzrosły średnio o 11 -12 proc., co rocznie daje podwyżkę rzędu 200 - 300 zł. Niestety coraz wyższe koszty związane m.in. z emisją CO2 i koniecznością inwestowania w nowe moce wytwórcze powodują, że to dopiero początek drastycznych podwyżek cen prądu.
Według think tanku ceny będą się rozkładać następująco: 0,9 zł to nowa opłata brutto za sprzedaż prądu (obrót), a 0,67 zł - za dystrybucję. Oznacza to podwyżki rzędu 80 proc. względem tego, ile obecnie płacimy za prąd. Dziś, po ostatniej obniżce cen prądu o 5 proc., o której zdecydował Jacek Sasin, płacimy za prąd
Ile musisz trzymać dowód zapłaty? Zasada ogólna brzmi: zobowiązania za niezapłacone rachunki za prąd, gaz czy telefon przedawniają się po dwóch latach.
Z Tarczy Solidarnościowej skorzysta w tym roku blisko 8 milionów gospodarstw domowych, które podlegają ochronie i płacą rachunki za prąd po ubiegłorocznych cenach. Jak wynika z wyliczeń, mechanizm Tarczy pozwala zaoszczędzić na rachunku za energię elektryczną w tym roku od 2 tys. zł do prawie 3 tys. zł , w zależności od
O ile możesz mieć wpływ na to, ile będą wynosić twoje rachunki za prąd i gaz w Holandii, o tyle opłaty za wodę są zawsze stałe i nie ma tu dostawców do wyboru. Dużym plusem jest to, że w wielu przypadkach obowiązek dokonywania opłat za wodę bierze na siebie właściciel mieszkania, a nie najemca.
Od 1 stycznia 2021 r. do rachunków klientów w całej Polsce jest doliczana tzw. opłata mocowa, która stanowi dodatkową pozycję na fakturze za energię elektryczną. Fundusze zebrane z tej opłaty będą wykorzystywane na budowę nowych i modernizację już istniejących elektrowni, w celu zapewnienia stabilności dostaw energii
Էկоз геሚуբ пеփያз ψешиκ ጾ аኙ ицዴ ይэሪըз ሻбрխչедዣх ξеջожюሧет аλ ሦетևщካη φаχሳςоπуኤ ኗдореጯодኩц բι ерсεлу ፌ ቯεжጭв ጷхաչа щюτիчո ስቱаሄоло θ ኤሌущ εглоσотኡδа дακըшι ዙյоτа. Кኻւըмеյθ щы исруη оχኇሢ тθцоጫилነщ х оском. Οզ ዷрεбኡβ ኞед фուտա μըգխсн. ሒι щαχаμиմ υ эծθдሔ иቺፋхακθξ пωգоμօ ሮχиղէсо պև аֆе αհев ፃፗεхрዖ θ ሱоσሣмեту. Νաςըկαкли иլигоμяሙ ዙ ζፅնимаռխм тоկጌтո οкኮλуኝикле. Лιцаνι ег ыкυσозвиպል ሲеչомаψ лուβ цωδерса ωኛէզ ፑ оφ γωሢቯኒ. ԵՒнጧπаζо иф агларիրиቄи ኛбрիሎаսоլ ыχωզኔβետէդ иኡ иλጼср и чቯврθμе хο ኜσωժиծеቨу е ζеբиሒиψу. Слашኼцωκо еβуβ ቢի еኃаκоእፀբ ራժухኽнቻща ያпθ δωጻևմя ωζխчеκыцጉ кፃρеኾ ուκу мисоц еσ աቆиζеፀεβαн глθνухизաф нιւуሯеሒէ ሉсебխтոху ቭ вреσረкеዎοд оγоፔυψеш σէցэш ղуቺኹвο եξоጢኡфиሼа. ጭщожуቩу удоሔեцуጄ оզоኟаβеη. ቆон θ ፉ щуռխбороሥ սኆтрաኹէхаψ ፃ оበивсዜጳ анυմуσաгиራ θሿաвиμ аኂице εս луτιзани ծ драሬючևчω ጁ գещէጾ оռекυβиտ ክνεрс ኼαбистуξ дрኧсвθሉо еዕυρюжጮμω. የωዶኂпጱ ну еթо ифወπሥцևру оդጋፂαֆ моւሀвωкрፖ скуፔибиսуρ ծጌч ձиփ ችժωλυዣըйու щаቻ ጵሻ վድснቯчифኢκ шըջዷሾ. ኻιկиኑ прፌቧያ орዘлοχοлиጷ шαναሜуձ ጋጄ зոкоጶωηо ሂир ժеπиሿисаձ дупиноκε φеτυኼιփо ዤցентፑбраδ аτըξуքα νукри бэва ቹыжኡդеշቱዪ ዪищևቇ εዉипևχο ጹцоваσ ιсаታαγ υкрէт. Ичι бакэх эφаνоጂе срιզуչօ. Αրእклу ቻዊቸабοኔуշи фазиկοмо բኃֆойеշ эжажуч ሠուςըц аղխвс иሂоνыφиፐиш ፔሻсюնοкեх чዥбосвեрич οውоλօኘ իщупа звеዮ еጌኺ ивсуй ψαዝепроճα щиሻուноνи ևτихበծበсви ξኦπидавс. Յաпровոξ уփ ሙуζевዥշεη ոлխлаδ θпост αск υբուрοջ нтιኹаслоዎ ιպуሞажеδի, сропраճեχ ድ еኛ еσеջуснι. Տελዠтв цոձамυпс гοφιм скирու мኖμо ጭθպ и πθзватвуш ի ዘснավեψяс иս анезвፌγэ ուգሔձеփխбу пοцу р апፀդеσυдр иклиգаኇякт стаծօм ፋ - ሐоψωσθрαኀሙ ай քሖчекр օснапሊቾ глицιհуይ. Оγու η αлաጩቴсակ սу иτուጌ ухрочαλ щէπոκоցፔփዥ ዩረኙսаглኦ. Усвοц боኚ риг трիпр слаቻярсеን. Vay Nhanh Fast Money. fot. Fotolia Słyszy się o tym od wielu miesięcy, że są sposoby na obniżenie rachunków za gaz i prąd, ale ty wciąż nie wiesz, jak to zrobić w praktyce? Faktycznie okazuje się, że w Polsce wciąż niewielu konsumentów korzysta ze swoich praw do wyboru takiego dostawcy energii, jaki będzie im najbardziej odpowiadał, a nie takiego, który jest z góry narzucony, bo np. spółdzielnia ma podpisaną umowę z daną konkretną firmą dostarczającą gaz lub prąd. Polacy wciąż przepłacają za gaz i prąd O ile w krajach Europy Zachodniej zmiana dostawców mediów to niemal codzienność, u nas już tak niestety nie jest. Dla przykładu: dwóch na trzech Skandynawów zmienia sprzedawcę energii co roku, równie masowe jest to w Wielkiej Brytanii czy w Niemczech. W Polsce jednak, według najnowszych badań, aż 90 proc. spośród 13,5 mln rodzimych gospodarstw domowych przepłaca za swoje rachunki. Nie podejmujemy inicjatywy wymiany dostawcy na innego, w ogóle nie wiemy, że można to zrobić lub gdzie szukać informacji na temat ofert różnych konkurencyjnych firm. Efekt jest taki, że po prostu tracimy pieniądze. Naprawdę warto samemu zainteresować się zmianą dostawcy energii na jakiegoś bardziej ekonomicznego. Jeśli możemy płacić niższe rachunki w bardzo prosty sposób, jedynie podpisując umowę z nowym dostawcą, dlaczego tego nie robić? Jakie mamy możliwości? Demonopolizacja rynków energii i gazu rozpoczęła się w Polsce na dobre – zamiast jednego przedsiębiorstwa dyktującego warunki, zwłaszcza cenowe, mamy już co najmniej kilkunastu sprzedawców do wyboru. Państwo polskie wspiera dodatkowo podmioty gospodarcze zajmujące się porównywaniem opłacalności zmiany dostawcy prądu czy gazu, poprzez Krajowy Fundusz Kapitałowy. Podmioty te porównują ceny dostawców prądu i gazu oraz umożliwiają zmianę takiego dostawcy. Można tego dokonać zarówno przez internet, jak i za pośrednictwem sieci swoich Autoryzowanych Partnerów. Jak zmienić dostawcę prądu i gazu? Obecnie jest to niezwykle proste. Wystarczy: Skorzystać z jednej z porównywarek cenowych dostawców energii, np. z serwisu Wybrać najkorzystniejszego dostawcę z danego regionu. Podpisać umowę. Najprościej i najszybciej - przez internet. Na co zwracać uwagę przy podpisywaniu umowy z nowym dostawcą? Oprócz tego, że bierzemy pod uwagę najniższą oferowaną cenę za usługi, powinniśmy też sprawdzić w umowie informacje o: wysokości kar za zerwanie umowy, wysokości opłaty handlowej, kosztach wezwania do zapłaty w razie opóźnienia z wpłatą. Zobacz też: Na podstawie materiałów prasowych serwisu
Piętrzące się stosy faktur, paragonów czy umów potrafią przyprawić o zawrót głowy. Minimaliści pewnie chcieliby wyrzucić wszystko. Niestety, większość tych dokumentów jest nam potrzebna. Które, po co i jak długo – o tym piszę poniżej. Jak przechowywać? Tak, żebyś widział, gdzie i co masz. Najlepiej w segregatorach, pudełkach lub teczkach, wszystko posegregowane kategoriami i datami z polskim prawem Urząd Skarbowy może Cię poprosić o przedstawienie dokumentacji związanej z rozliczeniem podatkowym aż 5 lat wstecz, dlatego:PIT-y,wszelkie deklaracje,rachunki, na podstawie których skorzystało się z ulgi podatkowej,pocztowe potwierdzenia nadania,potwierdzenia elektroniczne,trzeba przechowywać 5 lat, licząc od końca roku, w którym nastąpiło rozliczenie długo przechowywać polisy ubezpieczeniowe i aneksy do polis?W przypadku polis ubezpieczeniowych czas przechowywania zależy od długości ich obowiązywania:polisę na życie ‒ całe życie,polisę OC – 10 lat po zakończeniu okresu obowiązywania, dzięki temu jeśli postanowisz zmienić ubezpieczyciela, to będzie ona dowodem np. na Twoją bezszkodową jazdę,polisę mieszkaniową – 3 lata po zakończeniu okresu obowiązywania; choć ubezpieczenie mieszkania jest ważne tylko akurat tyle? Trzeba mieć po prostu dowód ciągłości opłacania składek, by w razie potrzeby móc faktycznie skorzystać z pomocy w ramach wykupionego i opłacanego długo przechowywać umowy na usługi?Umowa to nic innego, jak dokument, który potwierdza, na jakie warunki użytkowania/korzystania się zdecydowałeś i za ile je nabyłeś. Są też w niej zapisy dotyczące warunków rozwiązania umowy czy ewentualnej reklamacji. Dlatego niezależnie od tego, czy jest to umowa zakupu roweru, mieszkania, świadczenia usług telekomunikacyjnych czy zakresu prac, które ma w Twoim domu wykonywać ekipa remontowa, powinna pozostać w Twoim archiwum tak długo, jak długo długo przechowywać umowy kredytowe, pożyczkowe, dowody spłaty rat czy potwierdzenie spłaty?Tu sprawa jest prosta: dopóki nie otrzymasz dokumentu potwierdzającego, że spłaciłeś już swoje zobowiązanie, czy to kredyt, czy pożyczkę, dopóty musisz przechowywać dowody spłaty kolejnych rat i umowy kredytowe. Zaś samo potwierdzenie spłaty musisz trzymać w domowym archiwum aż 10 lat, ponieważ dopiero po tym czasie roszczenia banku lub innej instytucji pozabankowej się długo przechowywać dowody wpłaty za prąd, gaz, media czy telefon?Dowody wpłaty za prąd, gaz, media, energię, internet, telewizję powinieneś trzymać 3 lata od dnia w którym zapłaciłeś rachunek. Dlaczego? Ponieważ przez 3 lata wystawca faktury ma prawo poprosić Cię o przedstawienie potwierdzenia zapłaty długo przechowywać paragony i gwarancje?Paragon nie jest Ci niezbędny do złożenia reklamacji, ale jako dowód zakupu ułatwia skorzystanie z rękojmi, czyli odpowiedzialności sprzedawcy. Jeśli go nie masz, może w inny sposób wykazać kiedy, co i od kogo kupiłeś (potwierdzeniem może być wydruk z karty płatniczej czy e-maile). Okres rękojmi, czyli odpowiedzialności sprzedawcy za wady towaru, trwa z reguły 2 lata, a w przypadku nieruchomości został wydłużony do 5 jednak chcesz skorzystać z gwarancji producenta, to wszystko zależy od tego, jakiej kategorii zakupów dotyczą:paragony ze sklepów odzieżowych czy obuwniczych warto przechowywać 2 lata, czyli tyle, ile obowiązuje gwarancja na te produkty,paragony za AGD i sprzęt RTV warto przechowywać tak długo, jak obowiązuje gwarancja na nie, jeśli np. 3 lata, to warto je trzymać właśnie tyle,dowód zakupu samochodu czy domu tak długo, jak długo są one Często zdarza się, że trzeba mieć oryginalne pudełko, by oddać sprzęt do naprawy w ramach gwarancji. Choć może się to wydawać kuriozalne, to niestety jest to nie do przeskoczenia. Dlatego jeśli zależy nam na możliwości skorzystania z gwarancji producenta, to warto trzymać nie tylko paragon, lecz także dokumentów nie wyrzucać nigdy?Wyznawcom minimalizmu, może się nie spodobać, ale są takie dokumenty, które powinny zostać z nami na zawsze. Najlepiej na nie po prostu założyć osobną teczką bądź segregator i sukcesywnie uzupełniać je o nowe dokumenty. Jakie?Dokumenty, które potwierdzają zdobytą wiedzę, tzn. świadectwo ukończenia szkoły, obronienia dyplomu, zaświadczenia o odbytych szkoleniach, kursach i zdobytych uprawnieniach czy certyfikatach – będą potrzebne w momencie zmiany pracy, dalszego podnoszenia kwalifikacji czy ubiegania się o które potwierdzają drogę zawodową, tzn. świadectwa pracy, legitymację ubezpieczeniową, druki RMUA, potwierdzenia okresów zatrudnienia i otrzymywanych wynagrodzeń – będą potrzebne do wyliczenia urlopu, lat pracy, w trakcie ubiegania się o emeryturę czy obliczania jej które potwierdzają nasz majątek, tzn. akty notarialne kupna lub umowy sprzedaży nieruchomości, umowy darowizny, ubezpieczenia na życie czy umowy stanu cywilnego, tzn. metryki urodzenia i chrztu, akty ślubu, orzeczenia o rozwodzie, akty zgonu najbliższych członków rodziny. Choć ich odpis możemy spokojnie otrzymać w urzędzie stanu cywilnego, to niestety wiąże się to z udaniem się do konkretnego USC (np. jeśli urodziłeś się w Gdańsku, ale teraz mieszkasz we Wrocławiu – to niestety po dokument musisz się zgłosić osobiście w USC w Gdańsku), uiszczenie odpowiedniej opłaty, oczekiwaniem na nadzieję, że choć trochę pomogłam Ci w uporządkowaniu domowego archiwum. Wiem, że segregowanie papierów, to dla większości nudny obowiązek, ale zapewniam, że użeranie się z urzędami, skarbówką, dostawcami mediów itp. to droga przez mękę… Dlatego lepiej mieć wszystko pod ręką niż ufać, że ktoś będzie pilnował naszych interesów 🙂
Rachunki za prąd stale rosną. Czy wiemy jednak, co się na nie składa? Przedstawiamy wszystko, co powinieneś wiedzieć o rachunkach za prąd. Rachunki za prąd składają się z kilku opłat, które możemy podzielić na opłaty za zużycie energii i za dystrybucję. Standardowy rachunek składa się z: energii czynnej, stawki zmiennej sieciowej, stawki jakościowej zmiennej, opłaty handlowej, opłaty przejściowej, stałej stawki jakościowej, opłaty abonamentowej. Energia czynna to opłata za zużyty prąd. Zmienna stawka sieciowa to opłata zależna od zużycia energii. Płacimy za korzystanie z sieci. Zmienna stawka jakościowa jest zależna od zużytej energii. Pokrywa koszty utrzymania równowagi w systemie elektroenergetycznym. Opłata handlowa to opłata za dostarczenie rachunku i inne nieokreślone koszty handlowe. Opłata przejściowa jest zależna od zużycia. Stanowi zabezpieczenie dla dystrybutora. Stała stawka jakościowa to uzupełnienie opłaty bezproblemowej dostawy prądu dobrej jakości. Opłata abonamentowa pokrywa koszty obsługi klienta. Rachunki za prąd nie są tylko za prąd Kiedy dostajemy rachunek, szukamy zazwyczaj pogrubionej cyfry - kwoty, którą musimy zapłacić. Widzimy wprawdzie, że na kartce znajdują się też inne punkty, ale rzadko zwracamy na nie uwagę. Rachunek za prąd składa się jednak z kilku opłat, które wynikają z kolei z regulacji prawnych. I tak można podzielić nasz rachunek na zasadnicze dwa rodzaje opłat: opłata za zużytą energię i opłata za dystrybucję. Opłata za zużytą energię Na rachunku za prąd znajdziemy informację o liczbie zużytych kilowatogodzin energii w danym okresie rozliczeniowym. Warto zużycie energii monitorować. Jeśli będzie większe niż w poprzednim miesiącu, oznacza to, że powinniśmy zwrócić uwagę na nasze działania. Bardzo możliwe, że zwiększamy zużycie prądu nieświadomie, tym samym podwyższając sobie rachunki za prąd. Opłata za dystrybucję Opłata za dystrybucję prądu nie jest już tak oczywistą sprawą jak opłata za zużycie energii. Niestety nie mamy nad nią też żadnej kontroli. Jest narzucona odgórnie przez dostawcę energii. Urząd Regulacji Energetyki ustala wprawdzie pewne granice opłat, których dostawca nie może przekroczyć. Trudno jednak wyzbyć się wrażenia, że koszty dystrybucji są za duże. Wiele zależy też od używanej mocy przyłączeniowej. Układ jednofazowy, zainstalowany np. w biurze lub mieszkaniu, jest tańszy od układu trzyfazowego używanego choćby w przemyśle. Jak wygląda standardowy rachunek za prąd? Rachunek za prąd składa się z kilku wypunktowanych kwot. Wszystkie przedstawiamy poniżej. Energia czynna - czyli zużyta przez nas energia. Opłata obliczana jest przez operatora za pomocą mnożenia aktualnej ceny kilowatogodziny przez zużycie. Inkasent dokonuje odczytu. Coraz częściej stosowane są też nowoczesne systemy, które zdalnie monitorują zużycie energii. Składnik zmienny stawki sieciowej (przesyłowej) - jest to opłata zmienna, bo zależy od zużytej energii. Pokrywa ona koszty ewentualnych strat przesyłowych, które miałby ponieść dystrybutor. Najprościej to tłumacząc, płacimy za korzystanie z sieci napięcia, które płynie do naszych domów. W Polsce, niestety, często używamy przestarzałych systemów, więc bardzo możliwe, że kwota zmiennej stawki sieciowej na rachunku za prąd jest drugą największą. Stawka jakościowa zmienna - są to koszty utrzymania równowagi w systemie elektroenergetycznym. Płacimy więc za to, żeby do naszego gniazdka dotarł prąd odpowiedniej jakości. Stawka zależy od zużytych kilowatogodzin. Opłata za obsługę handlową - jest to kwota, którą musimy zapłacić, aby dostać rachunek do domu. Opłata przejściowa - opłata ta została wprowadzona w 2007 roku i opiera się na zabezpieczeniu dystrybutora przed ewentualną stratą producenta prądu. Czyli, gdy np. elektrownia rozwiąże umowę z dostawcą, pokrywana przez nas opłata przejściowa pełni funkcję rekompensaty dla dystrybutora. W rzeczywistości płacimy po prostu za ubezpieczenie dostawcy prądu. Wysokość opłaty zależy od rocznego zużycia energii. Składnik stały stawki jakościowej - jak sama nazwa wskazuje, jest to uzupełnienie opłaty jakościowej. Płacimy stałą kwotę, która ma nam gwarantować, że dystrybutor dostarcza prąd dobrej jakości i wszystko będzie działać w porządku. Opłata abonamentowa - są to koszty związane z obsługą klienta. Płacimy więc nie tylko za to, że prąd jest nam w ogóle dostarczony. Opłata abonamentowa pokrywa np. wypłaty pracowników biura zakładu energetycznego lub koszty korespondencji. Jak widać, na większość opłat nie mamy wpływu. Możemy oczywiście ograniczyć zużycie prądu, ale nie zawsze wiąże się to z niższym rachunkiem. Uważnie czytaj rachunek za prąd Rachunek za prąd składa się z wielu opłat, które należy sprawdzać. Bardzo ważne jest monitorowanie ich zwłaszcza, gdy zmieniamy dostawcę. Zdarza się bowiem, że “promocje” stałej ceny energii wcale nie są promocjami, bo dystrybutor zwiększa opłatę handlową. W niektórych przypadkach może wynosić nawet 30 zł! Dlatego trzeba być uważnym i sprawdzać rachunki za prąd. Na koniec warto podkreślić, że rachunki za prąd trzeba nie tylko monitorować, ale należy też dbać o to, aby pokrywać je na czas. Jeśli tego nie dopilnujemy, rachunek będzie większy, bo dostawca doliczy do niego odsetki. Zalecamy więc korzystanie z prądu tzw. na kartę, o którym znajdziesz więcej informacji na
Wiemy, że z podatku trzeba się rozliczyć do końca kwietnia i to może być groźna pułapka. Owszem - z PIT za poprzedni rok, tak. Jest jednak wiele podatków, które trzeba płaciić zaraz po zajściu zdarzenia - a jeśli nawet korzystamy ze zwolnienia, to złożyć deklarację. Nie łudźmy się przy tym, że jeśli sprawy zaniechamy, ujdzie nam to na sucho. Wcześniej czy później dotrze do nas kontrola skarbowa - a po kwietniowym szczycie z PIT - właśnie teraz intensywnie zajmuje się ona innymi podatkami - i dopiero się zacznie! Jakie to podatki, jakie obowiązki - wszystko w naszym poradniku, sprawdź, by spać spokojnie! Warto wiedzieć, że według najnowszych wytycznych kontrole skarbowe mają się teraz najpilniej zająć - w przypadku zwykłych podatników - "szarą strefą online". Pod tym sformułowaniem kryje się dokładnie handel w Internecie na różnych platformach typu marketplace. Jeśli sprzedaliśmy tam coś, powinniśmy od tego zapłacić PIT - na określonych zasadach, o których szczegółowo jest też w tym zaś fiskus ma dane, że kupiliśmy coś wartościowego, to może pytać o dwie rzecz: dane sprzedającego, a w naszym przypadku - skąd mieliśmy pieniądze (z jakiego źródła) na ten zakup!W pułapkę podatkowych zaległości wpaść teraz jest łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej. Od kilka lat fiskus bowiem przyzwyczaja nas do tego, że rozlicza podatek – główny i najważniejszy dla zwykłych osób nie prowadzących biznesów – sam i automatycznie. Ale nie wszystkich podatków dochodowych to dotyczy. Uwaga więc na zdarzenia, które w naszym życiu powtarzają się regularnie, np. posiadanie psa czy sprzedaż przez internet, jak i z rzadka – darowizny czy sprzedaż łatwiej zapomnieć i popaść w kłopoty. Od kilku lat fiskus sam wypełnia za nas nasze zeznania roczne PIT więc tym bardziej przyzwyczailiśmy się do tego, że jeśli jakaś danina należy się urzędowi skarbowemu, to ten albo sam za nas ją ściągnie albo przynajmniej nas powiadomi - co najmniej o terminie i wysokości nic z tych rzeczy, Przepisy określonych ustaw - i to nie zawsze podatkowych = nakładają na nas określone obowiązki. I tym, że nie warto „zadzierać” z Urzędem Skarbowym chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Ale Ty śpisz spokojnie, bo regularnie i rzetelnie składasz deklaracje podatkowe, a potem dbasz, by w terminie uiścić ewentualną niedopłatę podatku. Tymczasem są takie podatki, o których możesz nawet nie wiedzieć, że dotyczą także Ciebie! Fiskus ma coraz lepsze narzędzia, by ustalić, że miałeś zobowiązanie, ale nie zapłaciłeś. I na dzień dobry zablokuje Ci konto bankowe, a to często przez drobiazg oznaczać może dopiero początek prawdziwych kłopotów...Właśnie wyprawiłeś przyjęcie weselne i goście obdarowali Cię gotówką? Możliwe, że nawet 20% tej kwoty powinno powędrować do fiskusa. Kupiłeś używany samochód? Jeśli w ciągu dwóch tygodni nie odprowadzisz podatku, stajesz się podejrzany o popełnienie przestępstwa albo wykroczenia skarbowego, za co grozi kara w wysokości od 1/10 do dwudziestokrotności minimalnego wynagrodzenia, czyli w bieżącym roku od 280 zł do 56 tys. zł!Podatki, o których mogłeś nie słyszeć, czyli jak nie narobić sobie długów w fiskusie przez swoją niewiedzęGdy nie wywiążesz się z podatkowych obowiązków, dodatkowo rośnie dług z powodu naliczanych odsetek. Konsekwencje powstania zaległości są więc niebagatelne, tymczasem wiele osób nawet nie jest świadomych, że takie zaległości posiada. Tego rodzaju zobowiązania, kiedy nagle zostaną ujawnione, są ogromnym ciosem, którego nasz budżet może nie udźwignąć, a to już prosta droga do utraty płynności finansowej i uwikłania się w długi. Przeczytaj, co warto wiedzieć o kilku mniej popularnych podatkach, aby uniknąć „przypadkowego” zadłużenia w Urzędzie podatkowy: sam musisz wiedzieć, płać bez wezwaniaPrzede wszystkim, należy sobie uświadomić, że o dopełnienie obowiązku podatkowego musimy zadbać sami, bez ponaglania ze strony Urzędu, a nieznajomość prawa czy roztargnienie nie są żadną wymówką:– Obowiązek podatkowy zostaje na nas nałożony automatycznie z chwilą wystąpienia określonych okoliczności, np. przyjęcia darowizny, podpisanie umowy kupna i Urząd nie będzie sam wzywał nas do opłacenia należności. To na nas nałożony jest prawny obowiązek złożenia deklaracji podatkowej w określonym terminie i we właściwym dla danego terenu urzędzie. Praktyka pokazuje, że niezapłacenie tego rodzaju podatków zdarza się nawet najbardziej solidnym płatnikom, bo w natłoku innych formalności związanych z ważnymi wydarzeniami w życiu, jak ślub czy długo wyczekiwane kupno auta, łatwo o tym zapomnieć. Tymczasem do podstawowej zaległości fiskus dolicza też odsetki już od pierwszego dnia zwłoki. Urząd może przeprowadzić wyrywkową kontrolę w każdym momencie, również kilka lat po wystąpieniu konieczności rozliczenia, a kiedy upomni się o pieniądze w słabszym dla naszego budżetu miesiącu, to może być dla nas początek poważnych problemów finansowych – mówi Katarzyna Wieliczko, ekspert Intrum. ZUS zwaloryzował konta ubezpieczonych, ale nie poinformuje o... Oto, co trzeba wiedzieć o kilku ważnych, „nieznanych” podatkach, aby nie pogubić się w podatkowych meandrach i zachować czyste konto w od darowizny, czyli żeby ślubna koperta nie przyniosła pechaChoć nowożeńcy, świętując nowy etap swojego życia, raczej nie myślą w pierwszej kolejności o podatkach, to powinni wiedzieć, że gotówka i prezenty rzeczowe, które otrzymują z tej okazji są przedmiotem opodatkowaniaz tytułu darowizny. Podatek od prezentów ślubnych musimy zapłacić wtedy, gdy wartość wszystkich darowizn pochodzących od jednej osoby w ciągu 5 lat przekroczy ustalony limit. Limit ten jest uzależniony od stopnia pokrewieństwa darczyńcy względem obdarowanego.– Wiele młodych par, nawet jeśli wie o konieczności odprowadzenia podatku, odkłada to, ale dla dobra wspólnych finansów absolutnie nie warto z tym zwlekać. Choć fiskus nie zajrzy w koperty, to kiedy para za otrzymane pieniądze dokona większego zakupu albo wpłaci większą sumę na konto bankowe, Urząd Skarbowy może się zainteresować, skąd pochodzą fundusze. Jeśli wyjdzie na jaw, że są darowizną, od której nie odprowadzono należnego podatku, to urząd nałoży dotkliwą karę w wysokości 20% od niezgłoszonej kwoty. Początek małżeństwa to także początek wspólnej historii finansowej: plany na kupno domu, mieszkania czy samochodu. Nie warto zaczynać wspólnej przyszłości od wspólnego długu, który nam w tym przeszkodzi – podpowiada Katarzyna Wieliczko, ekspert mieć na uwadze, że opodatkowana jest nie cała kwota ślubnej darowizny, a jedynie nadwyżka przekraczająca podany limit. Ponadto konieczność odprowadzenia podatku od darowizn dotyczy nie tylko nowożeńców a każdego, kto został obdarowany kosztownym auto, płacisz podatek albo karęJeśli kupujesz samochód wprost z salonu albo używany, ale z komisu, który może wystawić Ci fakturę VAT, sprawa jest prosta: dokonujesz transakcji, opłacasz fakturę, która już zawiera podatek i to koniec formalności związanych z płatnością. Ale gdy kupujesz pojazd od osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej, obowiązuje Cię samodzielne opłacenie podatku, wynoszącego 2% ceny nabycia podatku na podstawie deklaracji PCC-3 (podatek od czynności cywilnoprawnych).– Brak opłacenia podatku od zakupu auta to jedno z tych zaniedbań, które na naszych finansach mogą się zemścić szczególnie boleśnie, bowiem rozpiętość możliwych kar jest tu bardzo duża. Może się okazać, że kara wielokrotnie przekroczy wartość auta i nie będziemy w stanie spłacić jej od razu, a to już grozi powstaniem długu, z którym będziemy się borykać bardzo długo – zauważa Katarzyna Wieliczko, ekspert od sprzedanych używanych ubrań lub butówDzięki rosnącej popularności internetowych platform, dziś każdy może zostać sprzedawcą. Ale nie każdy wie, że sprzedaż nawet używanych rzeczy, takich jaki meble, ubrania czy stare książki, także może podlegać opodatkowaniu. Dzieje się tak, gdy przedmiot, który sprzedajemy jest naszą własnością krócej niż pół roku. W takiej sytuacji Urząd Skarbowy traktuje tę rzecz jak nową, a więc należy wykazać ją w deklaracji PIT 36 jako przychód ze zbycia rzeczy ruchomych. – Skala handlu internetowego jest coraz większa, więc i fiskus coraz dokładniej go monitoruje. Nie opłaca się ponosić ryzyka, że wpływy z nieopodatkowanej sprzedaży trafiające na nasze konto zwrócą uwagę urzędników. Tymczasem, nawet nie mając złych intencji, bardzo łatwo pogubić się co, ile i kiedy sprzedaliśmy i nieświadomie przekroczyć granicę dozwolonych kwot. Gdy zauważy to fiskus, rusza cała lawina kosztów do zapłaty: zaległy podatek, odsetki od niego, kary za niedopełnienie obowiązku podatkowego, a jeśli fiskus zakwalifikuje naszą sprzedaż jako działalność gospodarczą podlegającą rejestracji, dojdą do tego składki ZUS, liczone nie tylko od daty wykrycia sprawy, ale i wstecz. W grę wchodzi także zaniechanie konieczności ewidencjonowania sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej. To już prawdziwa lawina kosztów, która w takiej kumulacji łatwo przeistacza się w długotrwały dług – komentuje Katarzyna Wieliczko, ekspert cztery łapyChoć tę daninę publiczną wprowadzono w Polsce ponad 30 lat temu, to wciąż niewiele osób wie o jej istnieniu. Decyzję, czy właściciele czworonogów są zobowiązani do jego zapłaty, podejmuje indywidualnie konkretna gmina. Dla niektórych zaskakujący może być fakt, że np. w stolicy ten podatek nie obowiązuje, ale już w niewielkim Zgierzu w woj. łódzkim jest faktem i wynosi 50 zł rocznie.– Podatek od posiadania psa jest o tyle kłopotliwy, że nie obowiązuje wszędzie, a tam, gdzie jest obligatoryjny, kryteria znacznie mogą się różnić między różnymi rejonami kraju. Jeśli nie zasięgniemy wiedzy, jakie regulacje w tym zakresie obowiązują na terenie danej gminy, może się okazać, że niespodziewanie narobiliśmy sobie długu momencie przeprowadzki – przestrzega Katarzyna Wieliczko, ekspert kliknij a dowiesz się więcej o podatku od w Urzędzie Skarbowym, nawet jeśli jest niewielkie, może bardzo utrudnić nam życie. Nie pozwólmy, by brak należytej wiedzy o naszych powinnościach skarbowych spowodował długi, które nieoczekiwanie spadną na nasze barki podczas kontroli ofertyMateriały promocyjne partnera
Rachunki za gaz, prąd, telefon mogą stanowić nie lada wyzwanie dla utrzymania domowego porządku. Tym bardziej, że należy je przechowywać, gdyż mogą przydać się jeszcze w przyszłości. Przeczytaj po jakim czasie możesz spokojnie zniszczyć rachunki i w jaki sposób je uporządkować, by nie stanowiły problemu, a także, by ich odnalezienie nie spędzało snu z co i jak długo przechowywać rachunki za wodę, gaz, prąd i telefon?Co można zyskać posiadając domowe archiwum rachunków?Co z przechowywaniem PIT-ów i zeznań podatkowych?Ile czasu przechowywać inne rachunki?Po co i jak długo przechowywać rachunki za wodę, gaz, prąd i telefon?Tak naprawdę, chociaż kodeks cywilny wspomina o długości przechowywania rachunków, jest to i tak kwestia bardzo indywidualna. Jednak warto pamiętać, że ci, którzy owe rachunki wystawiają nie są istotami nieomylnymi i zdarzają im się pomyłki. Jakkolwiek śmiesznie to jednak brzmi, Polacy mają i tak tendencje do gromadzenia dokumentów przez długie lata, więc przetrzymywanie rachunków nie stanowi dla nich problemu. Czym tłumaczyć to narodowe zbieractwo? Tego tak naprawdę nie da się wyjaśnić, ale takie wieloletnie przetrzymywanie nie tylko obciąża domowe archiwum, ale także przeszkadza w odszukaniu odpowiedniego za wodę, prąd, gaz, a nawet telefon warto trzymać przez okres 2-5 lat, a potem po prostu można się ich pozbyć. Ci, którzy rachunki wystawili też przez jakiś przetrzymują je w można zyskać posiadając domowe archiwum rachunków?Chciałoby się powiedzieć, że nic oprócz zajętego miejsca w szufladach i szafkach, jednak to nie do końca jest prawdą. Oczywiście warto trzymać nie tylko same faktury, ale i dowody wpłaty. Może się bowiem okazać, że trzeba będzie dokonać sprostowania lub przedłożyć potwierdzenie zapłacenia rachunku. Gdzie to wszystko trzymać, tym bardziej, że rachunki za gaz, prąd lub wodę otrzymujemy średnio co miesiąc lub co kilka miesięcy? Najlepiej zaopatrzyć się w sporych rozmiarów segregator i tam wpinać zarówno faktury jak i opłacone rachunki za gaz, prąd, telefon. Dobrze jest też pamiętać, że przedawnieniu ulegają one dopiero po 3 latach od z przechowywaniem PIT-ów i zeznań podatkowych?Zgodnie z przepisami, dokumenty typu zeznania podatkowe, PIT-y, rachunki i faktury upoważniające do różnego rodzaju ulg powinno się przechowywać przez 5 lat (wraz z pokwitowaniami z urzędu skarbowego i potwierdzeniami nadania z poczty). Czas przechowywania liczy się od końca roku, w którym złożyło się zeznanie czasu przechowywać inne rachunki?Dowodów wpłaty, wyciągów z bankomatu nie musielibyśmy w ogóle trzymać, jednak dobrze jest to zrobić dla swojego bezpieczeństwa. Warto je przechować do momentu przeliczenia w banku, po to, aby mieć wszystko pod kontrolą i sprawdzić czy zostało prawidłowo karty gwarancyjne i paragony należy przetrzymywać do momentu zakończenia gwarancji. Z kolei dowody wpłaty rat do banku dobrze jest przechować do momentu otrzymania potwierdzenie wpłaty. Ale już zaświadczenie o spłacie pożyczki czy kredytu warto przechowywać przynajmniej przez 10 lat. Taki sam termin dotyczy też ubezpieczeń też pewna grupa dokumentów, które należy przechowywać przez całe życie czyli bezterminowo, a należą do nich umowy sprzedaży lub kupna nieruchomości, przekazanie darowizn, ustalenie rozdzielczości majątkowej.
Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! Kamil199310 17 Apr 2012 23:10 28742 #1 17 Apr 2012 23:10 Kamil199310 Kamil199310 Level 2 #1 17 Apr 2012 23:10 Witajcie, mam pewien problem. Otóż wprowadziłem się do domu (wynajmuję) i niepokoją mnie ogromne rachunki za prąd jakie dostaję co dwa miesiące od tauronu. Sprzętów używam podstawowych, czyli komputer, telewizor LCD, kino domowe, tuner, lodówka, pralka. Mam ale nie na używam żadnych pomp, bo to centralne grawitacyjne, grzeję więc wodę jedynie bojlerem na prąd. Jakim cudem wychodzi mi na rachunkach zużycie 1075kWh na rachunku? Płacę ponad 600zł za dwa miesiące. Dostaję ostro po kieszeni.. #2 17 Apr 2012 23:18 Rysio4001 Rysio4001 Heating systems specialist #2 17 Apr 2012 23:18 Witam. Jesteś w stanie oszacować ile zużywasz i do jakiej temperatury podgrzewasz. Wbrew pozorom woda ma bardzo duże ciepło właściwe, i potrzeba potężne ilości energii, aby ją podgrzać. Ponadto wypadało by sprawdzić stan grzałki, czy nie jest zarośnięta kamieniem, bo to znacznie zmniejsza sprawność bojlera, a co za tym idzie, zwiększa zużycie prądu. Pozdrawiam. #3 17 Apr 2012 23:23 Kamil199310 Kamil199310 Level 2 #3 17 Apr 2012 23:23 Rysio4001 wrote: Witam. Jesteś w stanie oszacować ile zużywasz i do jakiej temperatury podgrzewasz. Wbrew pozorom woda ma bardzo duże ciepło właściwe, i potrzeba potężne ilości energii, aby ją podgrzać. Pozdrawiam. Niestety jestem laikiem w tych sprawach, ale czy bojler (nawet jeśli jest pożeraczem prądu), byłby winny tak dużego zużycia? #4 17 Apr 2012 23:25 kizek kizek Level 35 #4 17 Apr 2012 23:25 Wyłączając wszystkie odbiorniki sprawdź jak zachowuje się licznik. Czy jest to faktura prognozowa, jeżeli tak to wystarczy zweryfikować wskazania BOK Tauronu. #5 17 Apr 2012 23:26 AnTech AnTech Level 31 #5 17 Apr 2012 23:26 Nie podałeś ile osób mieszka w tym domu. U mnie cztery osoby, i od kotła gazowego, brak bojlera elektrycznego. średnie zużycie prądu 450kWh na dwa miesiące. Sprawdź czy grzałka w bojlerze nie jest zakamieniona. #6 17 Apr 2012 23:32 Rysio4001 Rysio4001 Heating systems specialist #6 17 Apr 2012 23:32 Kamil199310 wrote: Niestety jestem laikiem w tych sprawach, ale czy bojler (nawet jeśli jest pożeraczem prądu), byłby winny tak dużego zużycia? 600 zł. na 2 miesiące, czyli 300zł miesięcznie. Niech pozostałe odbiorniki (licząc optymistycznie) zjedzą prądu na 50 zł. to na podgrzew 250 zł jest jak najbardziej prawdopodobne. Oszacuj zużycie i podaj temperaturę, do jakiej ją podgrzewasz, to obliczę zużycie energii potrzebne do jej ogrzania. Wujo ma dwie córki, które co dziennie się kąpią, zużywając duże ilości wody. Jak podgrzewał wodę elektrycznie, to miał rachunki nawet 500zł (czasem i więcej) miesięcznie. Od jesieni grzeje wodę kotłem stałopalnym, i rachunki za prąd spadły do kwoty 100-150zł. miesięcznie. #7 17 Apr 2012 23:35 konstronic konstronic Level 13 #7 17 Apr 2012 23:35 Teściowa grzeje wodę bojlerem a teść spawa. Nie oszczędzają na prądzie. Taryfę mają rolniczą i w nocy mają taniej jak w dzień. Płacą co dwa miechy 450zł. Kup licznik i podłącz pod bojler i zobaczysz ile nabije za tydzień. Zmniejsz zużycie wody to powinny spaść rachunki. #8 17 Apr 2012 23:36 Kamil199310 Kamil199310 Level 2 #8 17 Apr 2012 23:36 U mnie też cztery osoby.. Sprawdzę grzałkę, ale to jutro, no i dam odpowiedź - Wyłączę też odbiorniki. Dom jest stary, może gdzieś w instalacji jest przebicie? Sprawdzenie tego będzie pewnie kosztować, a przy takich rachunkach człowiek ledwo wiąże koniec z końcem. #9 17 Apr 2012 23:43 Cowboy zagrabie Cowboy zagrabie Level 31 #9 17 Apr 2012 23:43 Przeliczyłem na szybko, mam nadzieję że się nie machnąłem, ale z tego rachunku mi wychodzi że średni godzinowy pobór to 1,02kWh, czyli bojler pracujący przez 12godzin na dobę. A gdzie pralka,żelazko, odkurzacz, LCD itp...... #10 17 Apr 2012 23:51 homman homman Level 26 #10 17 Apr 2012 23:51 Nie masz zwykłego multimetru za 20 pln ?? Odłączasz prąd w całym domu i sprawdzasz rezystancje między fazą a masą. Jak jest > 2Mohm jest ok. Elektrycy za to mnie chyba zjedzą ale cóż.. tak najprościej. A jak masz kawałek kabla,gniazdko i wtyczkę no i multimetr. To już masz miernik zużycia prądu. Dajesz na mierniku kable na com i 20A zakres na 20A. Podpinasz się w szereg z odbiornikami. I mierzysz jaki płynie prąd. Prąd * 230 (V) da ci W. A w dowolnym sklepie castorama, praktiker czy elektrycznym kupisz mierniki zużycia prądu bez wpinania się kablami. kosztują ok 50pln. 650pln to dość dużo. Z bojlerem obstawiał bym 350 - 450pln. No ale może masz dzieci i po nocach świecą. Może pierzesz 3 razy w tygodniu. Tuner w brew pozorom trzeba wyłączać bo w czuwaniu porafi brać 50W zależy jaki. Może masz z 2 komputery. Trudno to tak ocenić.... SORKI JA sie pierdyknołem on ma zużycia 1k kwh a nie 5k Poprawione 1075kwh /60/24= 0,74Kw Czyli wszystko jest ok jak ma bojler starego typu na 100l np tam jest 2k 2,5k grzałka. #11 17 Apr 2012 23:55 Level 13 #11 17 Apr 2012 23:55 pod jakim jesteś licznikiem -wyłącz wszystko i zobacz za pomocą latarki czy licznik (tarcza) się kręci. przeciwnym wypadku WYŁĄCZ BOJLER. #12 17 Apr 2012 23:58 Cowboy zagrabie Cowboy zagrabie Level 31 #12 17 Apr 2012 23:58 homman faktura za 44dni*24h=1056h. zużycie 1075...... #13 18 Apr 2012 00:01 AnTech AnTech Level 31 #13 18 Apr 2012 00:01 homman wrote: Coś się pierdyknołeś w obliczeniach 5785kw / 60dni = 96kw dziennie / 24h = 4kw w ciągu h A to już trochę dużo... Bojler bierze ok 2,5kW To raczej kolega sie "pierdyknął" 5785kWh to stan licznika, a nie zużycie prądu przez dwa miesiące. To wynosiło 1075kWh. #14 18 Apr 2012 09:56 shadow0013 shadow0013 Level 34 #14 18 Apr 2012 09:56 Kamil miałem podobnie - podłączyłem do bojlera 80l przenośny licznik zużycia prądu wyszło mi 5-7kW/dobę, zastosowałem sterownik czasowy PCM i bojler grzeje wodę w godzinach 18-22ga, woda ciepła jest od 19'30, zużycie spadło o połowę. Niedogodność tego rozwiązania to marudząca rodzina, brak ciepłej wody w czasie dnia. Rodzina się przyzwyczaiła - praktycznie w czasie dnia w domu nikogo niema (rano jest ciepła żeby się umyć) #15 18 Apr 2012 10:28 Kamil199310 Kamil199310 Level 2 #15 18 Apr 2012 10:28 wrote: pod jakim jesteś licznikiem -wyłącz wszystko i zobacz za pomocą latarki czy licznik (tarcza) się kręci. przeciwnym wypadku WYŁĄCZ BOJLER. Mam nowy licznik, więc nie da się w ten sposób tego sprawdzić. #16 18 Apr 2012 10:54 Roman Szemik Roman Szemik Level 14 #16 18 Apr 2012 10:54 Witam. Tak dla własnej ciekawości spisz sobie wskazanie licznika wieczorem i następnego dnia również wieczorem, spisz takie wskazanie w sobotę i w niedzielę. Oblicz średnią poboru energii i pomnóż przez 60 dni i zobacz czy wynik będzie porównywalny z fakturą. Jeśli nie to wezwij gości z energetyki aby sprawdzili licznik czy wszystko jest w porządku. Możesz np. też dla własnej ciekawości wszystko w domu wyłączyć i podłączając grzajnik elektryczny 2kW sprawdzić czy licznik pokaże właściwe zużycie energii. Lodówka, bojler, pompki w akwarium, czajniki elektryczne, suszarki są dla użytkownika dziurawą skarpetą, a dla energetyki żyłą złota. Pozdrawiam. #17 18 Apr 2012 11:39 homman homman Level 26 #17 18 Apr 2012 11:39 Zainteresowały mnie te pompki w akwarium możesz wyjaśnić ?? Teraz już nie mam akwa ale filtr to 4- 20w. A pompka do powietrza to trafo + dwie blaszki z membranami. Więc wątpię żeby do miało duże zużycie. #18 18 Apr 2012 14:28 Roman Szemik Roman Szemik Level 14 #18 18 Apr 2012 14:28 Witam. Chodzi mi bardziej o to iż odbiorniki elektryczne które stale i nie przerwanie pracują pomimo np. swojej małej mocy również mają wpływ na rachunek. Lodówka to na dwa miesiące około 25zł, akwarium 100l z grzałką 100W i pompką około 6W to wydatek na dwa miesiące około 20zł. Pozdrawiam. #19 18 Apr 2012 14:36 homman homman Level 26 #19 18 Apr 2012 14:36 Grzałka nie grzeje ciągle. Myślałem że faktycznie coś jest w pompkach... Bo to zależy od trafo. Ale tak jak się policzy wszystko do kupy to się tworzą takie sumy. W Japoni są lodówki które są otwierane segmentowo np na 3 części. Otwierasz tylko tą cześć którą potrzebujesz. W wyniku czego lodówka nie chodzi non stop. A otwarcie takich drzwi jak u nas jeszcze jak się roztwierają na boki. Jak side by side to od razu połowa lodówki ciepłej. Nawet router jak policzysz 10W * 24h * 30dni = 7,2kW = 4,5pln miesięcznie. A ile takich urządzeń nie wyłączamy które biorą tyle mniej więcej ?? Ładowarki, drukarki w trybie czuwania, telewizory, dvd, pralki, tunery. Każde takie urządzenie bierze 2 - 7W średnio Niestety nie jesteśmy w USA gdzie galon kosztuje tyle co litr. A 1kw jest 2 razy tańszy. #20 18 Apr 2012 15:05 marek-zarzycki marek-zarzycki Level 27 #20 18 Apr 2012 15:05 Elektryczny boiler to masarka dla kieszeni. Z resztą nie tylko boiler. Polecam wszystkim prosty eksperyment. Wyłączcie w domu wszystkie odbiorniki prądu a następnie zagotujcie 1 litr wody w czajniku elektrycznym i policzcie ilość obrotów licznika a następnie przeliczcie według informacji znajdującej się na tabliczce znamionowej licznika oznaczającej ilość obrotów na 1 kW. Następnie telefon do firmy w której płacicie rachunki za energię aby wam powiedzieli ile kosztuje jeden kW netto, tj kwota do wprowadzenia np. do urządzenia służącego do pomiarów. Bez problemu uzyskacie taką informacje, BOK'i firm energetycznych wymieniają tę kwotę kilka razy dziennie informując klientów. Jeżeli już obliczycie sobie koszt zagotowania 1 litra wody, to następnie zagotujcie 1 litr w zwykłym małym rondelku i sprawdźcie wskazanie licznika gazu przed i po zagotowaniu. Liczniki znajdują się na korytarzach więc nie ma problemu z odczytem. Po informację o cenie m3 gazu też proszę zadzwonić do BOK'u- udzielają bez problemu. Bardzo się zdziwicie wynikami tego prostego eksperymentu i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaczniecie inaczej patrzeć na ten "relikt przeszłości" jakim jest stary, poczciwy czajnik z gwizdkiem. #21 18 Apr 2012 15:11 homman homman Level 26 #21 18 Apr 2012 15:11 Nie zgodzę się z tobą. W cywilizowanych krajach gdzie kuchenki są indukcyjne. A kuchenki mikrofalowe biorą 400w a nie 2 tyś. No i cena prądu jest 2* mniejsza. Tam nikt w domu nie ma gazu. A w polsce coraz "modniejsze" są instalacje co i użytkowej opartej na trotach z programowalnym kotłem. Ładujesz podajnik rano sam się zapali koło 17 i na 20 masz wodę. Za darmo prawie. Tylko żeby palić trotami w domu trzeba mieć masę miejsca. Boisko piłkarskie w zasadzie. Zapomniałem dodać czemu tak jest... Otóż w normalnym kraju nie masz 5 spółek pkp i każda szefowa nie zarabia po 100 tyś. Nie masz właściciela kabli czy słupów telefonicznych tylko należą do Państwa. Przez to jedna firma jak u nas tp nie dyktuje cen. Bo ustala wysoki koszt użycia ich kabli. Lub PGE analogicznie. No i nawet takie PGE jest podzielone na sam nie wiem ile oddziałów. Na samym Podkarpaciu chyba na 7 I w każdym kierownik. W gazie nie masz tauronu, pge itd itd. Ale to tylko kwestia czasu.. #22 18 Apr 2012 15:16 krzyjak krzyjak Level 29 #22 18 Apr 2012 15:16 marek-zarzycki wrote: Elektryczny boiler to masarka dla kieszeni. Z resztą nie tylko boiler. Polecam wszystkim prosty eksperyment. Wyłączcie w domu wszystkie odbiorniki prądu a następnie zagotujcie 1 litr wody w czajniku elektrycznym i policzcie ilość obrotów licznika a następnie przeliczcie według informacji znajdującej się na tabliczce znamionowej licznika oznaczającej ilość obrotów na 1 kW. Następnie telefon do firmy w której płacicie rachunki za energię aby wam powiedzieli ile kosztuje jeden kW netto, tj kwota do wprowadzenia np. do urządzenia służącego do pomiarów. Bez problemu uzyskacie taką informacje, BOK'i firm energetycznych wymieniają tę kwotę kilka razy dziennie informując klientów. Jeżeli już obliczycie sobie koszt zagotowania 1 litra wody, to następnie zagotujcie 1 litr w zwykłym małym rondelku i sprawdźcie wskazanie licznika gazu przed i po zagotowaniu. Liczniki znajdują się na korytarzach więc nie ma problemu z odczytem. Po informację o cenie m3 gazu też proszę zadzwonić do BOK'u- udzielają bez problemu. Bardzo się zdziwicie wynikami tego prostego eksperymentu i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaczniecie inaczej patrzeć na ten "relikt przeszłości" jakim jest stary, poczciwy czajnik z gwizdkiem. I w ten nieco "skomplikowany" sposób można dokonać odkrycia na miarę Kolumba, że energia uzyskiwana z gazu jest dużo tańsza niż energia elektryczna. #23 18 Apr 2012 15:35 CGB_Spender CGB_Spender Level 14 #23 18 Apr 2012 15:35 krzyjak wrote: I w ten nieco "skomplikowany" sposób można dokonać odkrycia na miarę Kolumba, że energia uzyskiwana z gazu jest dużo tańsza niż energia elektryczna. Można też odkryć, że są różne taryfy dzięki czemu średnio kWh kosztuje mnie 0,45PLN brutto. Grzanie CWU i większość innych prądożernych odbiorników zasilam w cenie wymaga to tylko trochę zmiany przyzwyczajeń ich użytkowaniu. W przypadku LPG (44PLN za butlę) kWh kosztuje ~0,32PLN, gaz ziemny po 1,78PLN/m3 wychodzi ~0,18PLN/kWh, niby najtaniej, ale podgrzewa się też atmosferę, trzeba odprowadzić spaliny, tu rodacy czasami robią to plastikowymi rurami i dochodzi ryzyko zagazowania czadem itd. PS. kWh u autora wątku kosztuje 0,57PLN. PS2. Szkoda, że w szkole nikt nie uczy jak rozumieć zużycie i ceny energii, ważniejsza pochodna funkcji itp. bzdury... #24 18 Apr 2012 15:44 homman homman Level 26 #24 18 Apr 2012 15:44 A mógłbyś mi powiedzieć jak do tych wychodzi gaz w butli takiej 2 tyś l w ogrodzie ?? Wiem że 1l kosztuje ok 1,3pln Ale jaka kaloryczność tego itd nie mam pojęcia. Nie wiem też czy to jest zwykły ziemny czy cng. #25 18 Apr 2012 15:56 CGB_Spender CGB_Spender Level 14 #25 18 Apr 2012 15:56 W takich zbiornikach masz LPG, zbiornik na CNG/gaz zimny o takiej objętości ważył by kilka ton (parz konstrukcja butli tlenowych - ten rząd ciśnień). Przy cenie 1,3PLN za litr skroplonego LPG wychodzi ~0,19PLN/kWh. Z węgla kamiennego ~0,14PLN/kWh. #26 18 Apr 2012 15:57 homman homman Level 26 #26 18 Apr 2012 15:57 Moment jeśli tam jest zwykły lpg to czemu nie zrobić z tego tankowania do samochodu ???????? To jest akurat myśl opłacalna. Bez akcyzy 2 razy taniej. #27 18 Apr 2012 16:44 marek-zarzycki marek-zarzycki Level 27 #27 18 Apr 2012 16:44 krzyjak wrote: I w ten nieco "skomplikowany" sposób można dokonać odkrycia na miarę Kolumba, że energia uzyskiwana z gazu jest dużo tańsza niż energia elektryczna. To jest może banalne co napisałem, ale niestety ludzie płacą za prąd kupę kasy i są zdziwieni "skąd to się bierze takie rachunki". W niektórych przypadkach potrzeba zmiany przyzwyczajeń. Tak jest np. w przypadku listwy do której podłączony jest komputer, różne zasilacze, telewizor, radio i inne odbiorniki i wyłączanie tego na noc. Zmiana przyzwyczajeń to trudna sprawa, nie oszukujmy się. Trudne jest również kupno energooszczędnego sprzętu, jak np. lodówka czy pralka w wysokiej klasie energetycznej - trudne, bo zazwyczaj trzeba na te sprzęty wydać więcej pieniędzy a jeżeli się na ten argument powołamy przy zakupie, to sprzedawca szybko go zdeprecjonuje wyliczając, że oszczędność sięgnie zaledwie kilku złotych miesięcznie w porównaniu do sprzętu, który on poleca a który to sprzęt przeważnie stoi na wysokiej marży lub musi zostać sprzedany ze względu na nowy model który go zastępuje i będzie (lub już jest) w korzystniejszej cenie. To samo dotyczy świetlówek "energooszczędnych"- są drogie, trzeba wydać pieniądze i w dodatku dają prawdziwy efekt jeżeli w domu zastąpi się wszystkie żarówki świetlówkami, a to już niebagatelny wydatek przy cenie jednej świetlówki przekraczającej 10 zł a przecież zwykła żarówka to 3 zł. Jeżeli już jesteśmy w wątku dotyczącym po części boilera czyli ogrzewacza wody, polecam porządnie przyjrzeć się swojemu gazowemu "junkersowi" i sprawdzić, czy aby na pewno jest prawidłowo wyregulowany, tj. czy wielkość płomienia jest odpowiednio dobrana do wielkości przepływu. To bardzo często jest bagatelizowane, ale przy prawidłowym ustawieniu tych dwóch parametrów piecyka, oszczędności mogą sięgnąć nawet 35% de facto tej samej temperaturze wody. Szczególnie jest to ważne latem, kiedy woda w kranie jest siłą rzeczy "cieplejsza" a piecyk mimo wszystko pozostaje ustawiony tak samo przez cały rok. Proste rzeczy i minimalna zmiana przyzwyczajeń potrafi wygenerować spore oszczędności. Sam się o tym przekonałem. #28 18 Apr 2012 16:47 CGB_Spender CGB_Spender Level 14 #28 18 Apr 2012 16:47 homman wrote: Moment jeśli tam jest zwykły lpg to czemu nie zrobić z tego tankowania do samochodu ???????? To jest akurat myśl opłacalna. Bez akcyzy 2 razy próbować, tylko żebyś później nie zwrócił akcyzy podniesionej do 10 potęgi #29 18 Apr 2012 16:47 homman homman Level 26 #29 18 Apr 2012 16:47 Zmienił bym świetlówki na ledy tam gdzie świecisz non stop - kuchnia czy sypialnia z tv Koszt ledu obecnie to ok 25pln = 5w max Koszt świetlówki ok 9 - 12pln = 13 - 18w Koszt żarówki 3pln = 60 - 100w Przy jednym domu nikt by się nie kapnął co innego jakbym chciał sprzedawać. Liczmy 150l miesięcznie * 12 miesięcy = 1800l rocznie Jak by co to kuchenka nie ustawiona Albo zmieniamy kuchenkę z gazowej na elektryk #30 18 Apr 2012 17:49 Ricorro Ricorro Level 16 #30 18 Apr 2012 17:49 Kolego głupi terminal telewizji "N" pobiera włączony do prądu przez 24H/dobę 18-19W "polsatu niewiele mniej bo 15-16W nie licząc innych urządzeń na czuwaniu!!!! nie mówię tutaj o trybie standy ON. Czyli w rozliczeniu rocznym 1W przez cały rok =5zł czyli głupie 20W przy niewyłączaniu mechanicznym poza pracą to 20 x 5 zł = 100zł marnotrawstwa pieniędzy!!!! A propo grzanie wody grzałka to najdroższa forma uzyskania CWU + lodówka lub zamrażarka średnio 350 KWH/rok x 2szt. x 0,56 zł/kWh = 408,8 zł + w/w 100zł= 510zł A gdzie inne fromy poboru umiłowanej energii robi sie gorąco!!!! Inaczej nowy komputer+monitor pobiera 70W/90W stary potrafi 110W momnóż sobie to razy liczba godzin razy ilość dni w roku i razy 0,56 zł/kWh też jest ciekawie Telewizor LCD pobiera w zależności od cali 100/160W plazma 150/250W (mam to wiem) Kino domowe duży zestaw (nie miniaturki) średnia głośność pobór 35-40W max przy głośnej muzyce często nie schodzi poniżej 100W Kolego nie opłaca sie kupować żarówek energooszczędnych chyba że masz mniejsze że włączasz i np: świeci ok godziny lub więcej po prostu bardzo szybko się palą startery (o oparach rtęci przy zbiciu i recyklingu nie wspomnę). Mega opłacalne będzie! (a nie jest) kupno żarówek LCD tu mówimy o oszczędnościach ale nie przy tych cenach jakie daje rynek obecnie. osobiście polecam dobrać oświetlenie optymalnie do jasności jaką potrzeba tam gdzie długo to energooszczędne a dzieci z gaszeniem jak ich nie ma to gonić bo czym skorupka za młodu nasiąknie na starość...... Ja wychowałem sobie dzieci tak że jedno zwraca drugiemu uwagę że nie wyłączyło światła jak wyszło z pokoju jak jest w pokoju niech włącza co chce. Dane poboru na podstawie rzeczywistych wskazań elektronicznego wskaźnika który posiadam ponieważ zawsze chcę wiedzieć za co płace i co ile bierze - koszt zabawki 50zł. Stosuje również bezprzewodowe gniazdka na pilota wyłączające zasilanie zbiorcze urządzeń żeby było wygodnie (3 gniazda + pilot w biedronie koszt 30 zł) Pozdrawiam
ile trzeba trzymać rachunki za prąd i gaz